Tadeusz Słobodzianek
MERLIN
inna historia
Merlin, syn Szatana oddany w służbę Bogu, postanawia stworzyć w Brytanii królestwo doskonałe. Władcą zostaje Artur i powołuje Zakon Okrągłego Stołu – na znak równości wszystkich rycerzy, którzy przy nim zasiądą. Warunkiem powstania królestwa idealnego jest jednak znalezienie relikwii świętego Graala. Siedmiu rycerzy wyrusza w świat, pokonuje bestie, uwalnia „panny nagie i bezbronne”...
Spektakl Spišaka nie próbuje olśniewać widzów gigantycznymi instalacjami i nie posiłkuje się projekcjami wideo. Światy stwarzają tu aktorzy, odwołując się do wyobraźni i inteligencji publiczności, jak w teatrze jarmarcznym, czy kuglarskich sztuczkach komedii dell’arte.
Obsada:
Merlin - Janusz R. Nowicki / Jarosław Gajewski
Viviana – Anna Gajewska
Ginewra – Agnieszka Warchulska / Kinga Ilgner / Anna Gryszkówna
Artur – Leszek Lichota
Gowen – Mariusz Drężek / Maciej Kozłowski
Keu - Robert Majewski / Arkadiusz Janiczek
Percewal - Damian Łukawski
Mordret – Marcin Sztabiński / Marcin Przybylski
Klaudas – Michał Maliszewski / Paweł Tołwiński
Lancelot - Michał Żurawski / Oskar Hamerski
Autor - Tadeusz Słobodzianek
Reżyseria - Ondrej Spišák
Scenografia - Frantisek Liptak
Śpiew i Muzyka – Jan Bernad
II reżyser – Aldona Figura
Kierownik produkcji - Magdalena Romańska
Asystent reżysera – Mateusz Karoń
PRASA O SPEKTAKLU
Dramat niezwykły, nadzwyczaj misterny, tyleż artystycznie, co myślowo. Zapewne jeden z kilku najlepszych dramatów powojennych. (Gazeta Wyborcza)
Słowacki reżyser realizował już w Polsce widowiska lalkowe i dramatyczne, a premiera "Merlina" potwierdza jego świetną formę. Zrobił piękne i mądre przedstawienie o magicznej sile oddziaływania. (Rzeczpospolita)
Ta uniwersalna opowieść o ludzkich namiętnościach i słabościach, ale także o nieustannym dążeniu do doskonałości, może być też traktowana jako gorzki komentarz do naszej najnowszej historii. (Gazeta Poznańska)
Odbiorca tej sztuki niczego nie może być pewien w stu procentach, oto homoseksualista staje się bi, zło miesza się z dobrem, religijne śpiewy występują na przemian z wołaniami do szatana, demon odwołuje się do boga, nawiązanie do męki Pańskiej zmienia się w rytuał satanistyczny… (brockleysid.salon24.pl)
„Merlin” Tadeusza Słobodzianka składa się z nawiasów, w które dramatopisarz bierze kolejne warstwy opowieści, wznosząc wielopiętrową konstrukcję coraz bardziej ryzykowną. Na końcu ryzykowną już szalenie, lecz zapierająca dech wysokością, na jaką nas wywindowano, tudzież rozległością horyzontów w zasięgu wzroku. Wysokością i rozległością, na które dramaturgia współczesna rzadko – a współczesna dramaturgia polska nader rzadko – ma ochotę się wznosić. (Polityka)
Spišak jest geniuszem teatralności: w jednej ze scen Lancelot przegląda się w tafli wody z jeziora, pod którą jego gesty powtarza inny aktor. To, co inni reżyserzy puszczają z projektora wideo, tu rodzi się z czystej sztuki aktorskiej. (Gazeta Wyborcza)
Szczerze mówiąc, trudno określić, czy mamy do czynienia z dramatem poetyckim, oratorium, moralitetem, misterium, udramatyzowaną chanson de geste, ale na pewno z czymś robiącym wrażenie. (Notatnik Teatralny)
Premiera w Laboratorium Dramatu - 15 stycznia 2010, godz. 19:00
Premiera spektaklu 16 grudnia 2003 w Teatrze Narodowym w Warszawie
Czas trwania: ok. 100 min
Spektakl dla widzów od 14 lat!
Zdjęcie plakatu: Daniel Rudzki / Piotr Wacowski, lay out Langfuhr&Magenta


































